czwartek, 6 października 2011
Być ponad
Od kilku miesięcy zdobywam doświadczenie jako sprzedawca w małym osiedlowym sklepiku spożywczym. Kiedyś to doświadczenie zaowocuje książką, ku zdziwieniu - zapewne - tych wszystkich, którzy kupując w tym sklepiku traktują osobę sprzedawcy jak powietrze, jako kogoś, komu nawet Dzień Dobry nie warto powiedzieć.Na szczęście osoby te stanowią niewielki margines ogółu kupujących.Pomijam milczeniem fakt, że mając ukończone dwa fakultety w 40 -sto tysięcznym mieście nie można znaleźć pracy zgodnej z wykształceniem.To już powoli staje się normą... niestety. Dlaczego piszę o pracy w sklepie? Bo ta praca jak mało która mobilizuje do pracy nad sobą, aby zło dobrem zwyciężać. Bo oto mamy do czynienia z klientem delikatnie mówiąc niemiłym i język aż świerzbi, by puścić wiązankę słów, by koleś zrozumiał, co o nim myślimy, tylko..... co by to dało...????!!!! Dobro jest zaraźliwe, ale zło również. Jestem wolnym człowiekiem i oczywiście mogę powiedzieć wrednemu klientowi parę słów do słuchu, ale osobiście wolę tych wrednych mimo wszystko w grzeczny sposób traktować.Bo to , że on czy ona są wredni ma swoje przyczyny i tak naprawdę to żal mi tych ludzi. Oni prawdopodobnie są bardzo poranieni, zapewne nie maja też przyjaciół.Po co więc mam im dokładać cierpień? Mnie od ich niemiłego traktowania nic nie ubędzie bo znam swoją wartość, a im dzięki mojej uprzejmości być może uśmiech na twarzy zawita.
sobota, 30 kwietnia 2011
Jan Paweł II
O Janie Pawle II napisano wiele, ale bo też jak nie pisać i nie mówić o kimś, kto tak pięknie żył i umierał. Jutro wielki dzień - beatyfikacja polskiego papieża. Dla mnie sprawą najważniejszą jest nie tyle fakt jego beatyfikacji, choć niezmiernie ważny, ale sam dar jego życia. Bo to był dar - jak św. Franciszek dla XIII wiecznej Europy, tak Jan Paweł II dla współczesnego świata. Podjąć jego dziedzictwo, nadać swojemu życiu ten głęboki, duchowy wymiar - "To w tym - o pięknem przypowieść ma leży!... (...)
Bo nie jest światło, by pod korcem stało,
Ani sól ziemi do przypraw kuchennych,
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy - praca, by się zmartwychwstało." (C. K. Norwid "Promethidion")
Bo nie jest światło, by pod korcem stało,
Ani sól ziemi do przypraw kuchennych,
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy - praca, by się zmartwychwstało." (C. K. Norwid "Promethidion")
piątek, 11 lutego 2011
Droga
Patrząc na życie Karola de Foucauld (1858 - 1916), można by pomyśleć, że jest zaprzeczeniem znanego powiedzenia, iż czas to pieniądz:
- ma niecałe 6 lat, gdy traci rodziców
- w młodości traci wiarę i majątek
- w wieku 21 lat zostaje oficerem i wyjeżdża do Algierii
- w wieku 24 lat zafascynowany kulturą arabską porzuca wojsko i podejmuje się niebezpiecznej wyprawy do Maroka
- w wieku 28 lat wraca do Francji
- w wieku 32 lat wstępuje do trapistów
- w wieku 39 lat odchodzi od trapistów i wyjeżdża do Nazaretu - mieszka jak pustelnik i pracuje jako ogrodnik u klarysek
- w wieku 42 lat wraca do Belgii i przygotowuje się do sakramentu kapłaństwa
- w wieku 43 lat, już jako kapłan, wyjeżdża na Saharę do Algierii, gdzie mieszka w pustelni ( przez 3 lata w Beni-Abees, potem 12 lat w Tamanrasset ),
- w wieku 58 lat ginie (1 grudnia 1916 r.) zastrzelony przez członka muzułmańskiej sekty w czasie napadu na fort, do którego przeniósł się na życzenie władz wojskowych. (http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/b_karol_de_foucauld.html)
Historia Karola de Foucauld pokazuje, że wszystko ma swój czas, błędem byłoby chcieć coś przyspieszyć. Życia nie można ujmować w kategoriach ekonomii, bo wówczas szalenie się je zubaża i pozbawia tego, co w nim najpiękniejsze i najwartościowsze. Życie jest drogą - pełną zakrętów, wzniesień i kolejnych drogowskazów. Nigdy nie wiesz, co cię spotka za zakrętem. Najtrudniej pokonywać kolejne odcinki drogi, gdy dookoła ciebie gęsta mgła, gdy tak naprawdę nie wiesz, w którą stronę pójść. Gdy nie widzisz swojej drogi, bardzo łatwo możesz za drogę wziąć to, co nią nie jest, np. rów. Gęsta mgła spowalnia tempo, wybija cię z rytmu, ale też może być szansą na złapanie oddechu, na chwilę refleksji i zadumy. To nie w słońcu poznajesz przyjaciół, ale we mgle - gdy jesteś słaby i bezbronny. Poznajesz też wtedy lepiej samego siebie, odkrywasz na nowo dawno zapomniane chwile i wspomnienia, odkrywasz na nowo Boga. I już nie boisz się tak bardzo mgły, ani też nie denerwują cię już tak bardzo ci, którzy popychali cię do przodu na czerwonym świetle. Bo liczy się nie tylko cel, ale i droga, którą do owego celu idziemy.
| Reakcje: |
niedziela, 30 stycznia 2011
Urodziny
Dwa momenty są w życiu najpewniejsze: narodziny i śmierć. Pomiędzy tymi wydarzeniami rozgrywa się nasze życie. Rokrocznie świętujemy rocznicę narodzin, dokonując przy okazji podsumowania minionego czasu i projekcji planów na przyszłość. Urodziny to niezwykły czas - przypominają nam, że istniejemy w czasie, w określonej społeczności, z niezliczoną kombinacją możliwości. Żyjemy i już sam ten fakt jest darem. Żyjemy, bo ktoś ( Bóg, nasi rodzice) zapragnął naszego istnienia. Czas życia jest czasem dokonywania wyborów, podejmowania decyzji. Tak wiele jest jeszcze do zrobienia, pojawiają się kolejne wyzwania, którym trzeba sprostać.Póki żyjemy, wszystko jest możliwe, wszystko może się zdarzyć, potrzeba tylko jednego - odwagi, by podjąć ryzyko zrealizowania pragnień, wykorzystania pojawiających się możliwości.
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Być szczęśliwym
Definicji szczęścia jest tyle, ilu jest ludzi na świecie, bowiem czym innym jest ono dla każdego z nas. Czy nie jest jednak przeważnie tak, że uzależniamy szczęście od wystąpienia określonych warunków : będę szczęśliwy, jeśli będę miał to, to i tamto. Zwraca na to uwagę Anthony de Mello w czwartym rozdziale "Przebudzenia": " Nie potrafimy być szczęśliwi tak sobie, po prostu dla samego faktu; żądamy spełnienia jakichś tam warunków. Mówiąc dosadnie - nie potrafimy wyobrazić sobie, że można być szczęśliwym bez spełnienia tych warunków. Nauczono nas wiązać szczęście z ich występowaniem." Kto z nas potrafi być szczęśliwym bezwarunkowo, cieszyć się każdym dniem i umieć za każdy dzień dziękować? 13 stycznia na powązkowskim cmentarzu w Warszawie spoczął jeden z tych, którzy potrafili. Tego dnia pożegnaliśmy Krzysztofa Kolbergera, człowieka, który od wielu lat zmagał się z chorobą nowotworową, a mimo to potrafił walczyć o każdy dzień i cieszyć się każdym dniem życia. Trzeba się tej cennej umiejętności uczyć dzień po dniu, dostrzegać drobne radości i cieszyć się nimi, a przede wszystkim pamiętać, że najcenniejszym darem, jaki otrzymaliśmy, jest dar życia. Warto spojrzeć na siebie i na swoje życie w tej perspektywie - niezależnie od tego, co osiągnę, co zdobędę, najcenniejszy skarb już posiadam; jestem nim ja sam.
środa, 22 grudnia 2010
Spotkanie ze sobą
Nic nie wywiera takiego wpływu na nas, jak bezpośrednie spotkanie - z jakąś ideą, z drugim człowiekiem. Najtrudniej jednak spotkać się z samym sobą. Najczęściej jest tak, że uciekamy od siebie - jakiekolwiek towarzystwo wydaje się nam lepszą alternatywą od spędzenia danego czasu z samymi sobą. Niektórzy czują się bardzo źle w ciszy - włączają wówczas telewizję bądź radio, robią wszystko, by uciec od samych siebie. Nie będę pisać, dlaczego tak się dzieje - tym, którzy są na etapie ucieczki, ta odpowiedź absolutnie nic nie da, a ci, którzy zdecydują się na to spotkanie, sami ją odkryją.
Obecnie istnieje wiele zagłuszaczy - technika sprzyja łatwym rozwiązaniom. Nie zawsze jednak łatwe równa się najlepsze dla mnie. Jak mam jednak wiedzieć, co jest dla mnie najlepsze, jeżeli nie zadam sobie trudu, by to odkryć? Żeby zobaczyć, co jest dla ciebie dobre, żebyś mógł usłyszeć swoje własne pragnienia, oczekiwania i potrzeby, zaryzykuj najważniejsze spotkanie w twoim życiu - spotkaj się z samym sobą. O tym, jak ważne jest poznanie siebie, pisałam tutaj. Jednym z elementów warunkujących dobre poznanie samego siebie, jest czas. Daj sobie czas - przeznacz każdego dnia określoną ilość czasu tylko dla siebie. To nie jest egoizm, to nie jest żaden luksus dla nielicznych. Potrzebujesz tego czasu dla siebie równie mocno, jak twoje płuca potrzebują tlenu. Jeżeli uważasz, że masz tyle obowiązków - bo dzieci, dom, rodzina, praca.... i że w związku z tym, nie masz tyle czasu, by móc poświęcić tylko sobie np. 15 min. - zacznij już teraz kopać sobie grób. " Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego." - nie bardziej od siebie, nie mniej od siebie, ale właśnie jak siebie samego. Na tyle kochasz innych, na ile kochasz siebie; na tyle znasz innych, na ile znasz siebie.
Obecnie istnieje wiele zagłuszaczy - technika sprzyja łatwym rozwiązaniom. Nie zawsze jednak łatwe równa się najlepsze dla mnie. Jak mam jednak wiedzieć, co jest dla mnie najlepsze, jeżeli nie zadam sobie trudu, by to odkryć? Żeby zobaczyć, co jest dla ciebie dobre, żebyś mógł usłyszeć swoje własne pragnienia, oczekiwania i potrzeby, zaryzykuj najważniejsze spotkanie w twoim życiu - spotkaj się z samym sobą. O tym, jak ważne jest poznanie siebie, pisałam tutaj. Jednym z elementów warunkujących dobre poznanie samego siebie, jest czas. Daj sobie czas - przeznacz każdego dnia określoną ilość czasu tylko dla siebie. To nie jest egoizm, to nie jest żaden luksus dla nielicznych. Potrzebujesz tego czasu dla siebie równie mocno, jak twoje płuca potrzebują tlenu. Jeżeli uważasz, że masz tyle obowiązków - bo dzieci, dom, rodzina, praca.... i że w związku z tym, nie masz tyle czasu, by móc poświęcić tylko sobie np. 15 min. - zacznij już teraz kopać sobie grób. " Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego." - nie bardziej od siebie, nie mniej od siebie, ale właśnie jak siebie samego. Na tyle kochasz innych, na ile kochasz siebie; na tyle znasz innych, na ile znasz siebie.
| Reakcje: |
czwartek, 16 grudnia 2010
Inteligencja emocjonalna dzieci.
Myśląc o rozwoju osobistym, nie można zapominać, że nigdy nie jest za późno, ale też - co istotne - nigdy nie jest za wcześnie, by rozpocząć. Czymś bardzo ważnym jest wspieranie dzieci na drodze ich rozwoju intelektualnego i emocjonalnego. Jolanta Gajda w ebooku pt."ABC Mądrego Rodzica: Inteligencja Twojego Dziecka". pisze jak to robić z głową, jak mądrze towarzyszyć dzieciom pomagając im rozwijać tkwiący w nich potencjał.
zachęcam do obejrzenia dwóch filmików jej autorstwa ( na YouTubie można ich znaleźć więcej):
zachęcam do obejrzenia dwóch filmików jej autorstwa ( na YouTubie można ich znaleźć więcej):
Subskrybuj:
Posty (Atom)